Blog > Komentarze do wpisu

Wojna polsko-ruska

Nigdy nie przeczytałam książki Doroty Masłowskiej - przyznam na starcie. Zastopowało mnie po jakiejś drugiej stronie, nie mogłam przebrnąć dalej. Na film pewnie też bym nie poszła, gdyby nie ogólnie towarzyszące tej premierze zainteresowanie oraz coś, co ostatnio coraz częściej daje mi się we znaki – tzw. kronikarski obowiązek. Niestety wskutek tego odczucia oglądam coraz więcej filmów, których nie ma sensu oglądać.

Co mogę powiedzieć o Wojnie polsko-ruskiej? „Widziałam, ale nie zrozumiałam.” Jest to oczywiście popisowa rola Szyca. I tyle. Poza nią? Mnóstwo przekleństw, mnóstwo ćpania i pijanych zwidów. Mnóstwo seplenienia i ohydnej rzeczywistości, a właściwie nierzeczywistości. I jedno ogólne pytanie – o co chodzi? Może ktoś znajdzie w sobie siłę i wyjaśni mi, o co chodziło w tym filmie, będę wdzięczna za oświecenie. Tymczasem uważam, że narażono mnie na całe mnóstwo niczym nieuzasadnionych wulgaryzmów i ohydnych scen. I moje wewnętrzne poczucie estetyki każe mi takiego kina nie oglądać. Męczyłam się przez dwie godziny w nadziei, że na końcu się wyjaśni. Lepiej było wyjść z kina. Choć zrobiłam to dopiero dwa razy w życiu, mam teraz przekonanie, że to powinien być trzeci raz. Takiemu kinu mówię NIE.

W skali od 1 do 10 daję 1

niedziela, 31 maja 2009, froasia
Tagi: polskie kino

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/06/01 17:24:32
ja do kina w końcu nie dotarłam... i chyba nie ma czego żałować w takim razie...
a jeśli chodzi o kronikarski obowiązek - to pamiętaj, że to jest przede wszystkim Twoja kronika, która ma odzwierciedlać Twoje zainteresowania, a nie krytyków z Gazety Wyborczej :))

-
2009/06/01 17:36:07
@anima: I właśnie dlatego dałam jedynkę. :) Nie muszę się tutaj liczyć ze zdaniem niczyim, tylko moim.
-
2009/06/01 21:51:17
Przeczytałam książkę, ale juz bardzo dawno temu. Podoabła mi się, choć znajomym niekoniecznie i nie zdołali jej przejść. Filmu nie obejrzę, albowiem mówię kinu polskiemu - nie. Dziekuję za uwagę :-)
-
2009/06/02 10:58:45
@Pierwsza: No ja powinnam się trzymać tej zasady z polskim kinem. Ale miałam nadzieję na duże wydarzenie. Być może to mnie zirytowały niezrealizowane oczekiwania.
-
2009/06/03 17:06:16
przeczytalam kilka fragmentow tej ksiazki i niestety stwierdzam, ze dla mnie jest ona niestrawna.
-
2009/06/06 21:59:40
Czasem są filmy których też nidy nie obejrze. No np: "Generał - Zamach na Giblartarze" - i nie wiem czemu ? Za to obejrze głupie komedyjki typu "Alegrosz". Zapraszam Waćpannę na jutro :)
-
2009/06/08 14:00:45
Fro, daj sobie spokój z tym kronikarskim obowiązkiem. Nie ma sensu się męczyć tylko dla poczucia "bycia otrzaskanym".
-
2009/06/10 19:37:44
tak sie zastanawiam, czy przewidujesz choc krotka notke nt. tego-co-to-po-nocach-i-maratonowo-ogladamy ;)))
buziaki :)
-
2009/06/11 15:55:54
@sentaa: Książki przeczytałam dosłownie kilka stron. Nie mój klimat, ale po filmie spodziewałam się jednak czegoś więcej.

@beaviz: Roberto, cały weekend byłam na Śląsku, nawet nie przecytałam, co się działo, dopiero teraz się odkopuję.

@morven: Nie chodzi o "bycie otrzaskanym". Ja po prostu lubię mieć zdanie na temat. I teraz już mam ;)

@anima: Też się zastanawiam. Musiałabym jednak wprowadzić nową kategorię. Chociaż ... Grey's jest w sumie ponad wszystkie kategorie ... Nie wiem ;)
-
2009/06/12 19:34:27
Kinu polskiemu mówię TAK, jednak Masłowska dla mnie niestety nie jest żadnym guru literackim. Jej stylistyka wydaje mnie się nieco niezrozumiała. Film obejrzę pewnie kiedyś zupełnym przypadkiem.
-
2009/06/12 22:14:21
Ksiazki nie dalam rady strawic, na film pewnie bede musiala dlugo poczekac, zanim dotrze za ocean, ale specjalnie tez mi sie nie spieszy z seansem.
-
2009/06/12 22:36:22
@pusta_literatka: "Nieco niezrozumiała" to raczej eufemizm ;)

@aniabuzuk: Niech Ci się nie spieszy :) Naprawdę spokojnie.
-
Gość: Bromir, eil170.internetdsl.tpnet.pl
2009/10/15 22:17:53
Ja zrozumiałem ten film w sposob ,że na początku w tym barze oni tak wpierdolili silnemu ze on juz na poczatku filmu zmarł a pozniej mial przedstawione swoje zycie i jak kto go lubil i wgl
statystyka